20 grudnia 2016
Siatkarki z Krakowa wróciły na tarczy

 

siatkarki-smutneNiespodzianki w Krakowie nie było. Miejscowa Proxima dość pewnie, bo 3:0 pokonała KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice.

Gliwiczanki nie jechały do Krakowa w roli faworytek, ale z nadzieją, że uda się nawiązać walkę z aspirującą do gry w Orlen Lidze Proximą. Chcieć, a móc to jednak dwie różne kwestie. Od trzech kolejek podopieczne Wojciecha Czapli nie przypominają tej drużyny, która tak cieszyła kibiców swoją grą, choć akurat w tym meczu gliwiczanki nieźle się zaprezentowały.

Początek pierwszego seta nie zapowiadał, że gliwiczanki dość gładko w sumie ulegną gospodyniom. Długo wynik oscylował wokół remisu, a w pewnym momencie, po udanej kiwce Moldtsovej  na tablicy pojawił się wynik 9:12 dla gliwiczanek. Gospodynie wzięły się potem do pracy, zdobywając sześć punktów z rzędu, nie tracąc przy tym żadnego. Za chwilę udało się Akademiczkom odrobić punkt, ale potem rywalki odjechały na pięć oczek (20:15).  Wojciech Czapla próbował jeszcze odmienić losy tej partii rzucają do boju Grzechnik i Wasiak, ale to krakowianki zdobyły kolejne dwa punkty. Po autowym ataku Stojek miejscowe miały pierwszego setbola. To jeszcze gliwiczanki obroniły, ale za chwilę Krochmal uderzając z prawego skrzydła zakończyła tego seta.

Druga odsłona zaczęła się podobnie, jak pierwsza, czyli gry punkt za punkt. Przy stanie 5:5 jednak krakowianki odskoczyły na trzy oczka.  Wtedy Wojciech Czapla wziął czas. Odmieniło to grę Akademiczek, które potem sześć punktów z rzędu. Taka seria wlała nadzieję, że można Proximę pokonać. I rzeczywiście gospodynie długo nie potrafiły dogonić gliwiczanek, które grał w tym okresie bardzo dobrze. Przyszedł jednak moment załamania. Najpierw pomyliła się Molodtsova, a potem Stojek.  Po autowym ataku Stojek, miejscowe prowadziły już 22:19.  Po bloku Shapoval, Akademiczki złapały bezpośredni kontakt (22:19). Kolejne dwa punkty zdobyły jednak krakowianki. Jeszcze za dotknięcie siatki naszej drużynie przyznano punkt, ale za chwilę. Tę partię zakończyła Gabriela Ponikowska, była zawodniczka AZS Gliwice

Trzecia odsłona tego w sumie ciekawego pojedynku, miała podobny przebieg, jak pierwsze dwa sety.   Żadna ze stron nie potrafiła wypracować sobie przewagi. Po kiwce Stachowicz, gliwiczanki wyszły na prowadzenie 5:6, ale na chwilowe. Skuteczny blok postawiły Kropidłowska z Ponikowską i i gospodynie objęły prowadzenie 10:8. Krakowianki nie pozwoliły już potem się dogonić, systematycznie powiększając przewagę. Akademiczki jeszcze próbowały stawiać opór i gonić rywalki, ale po udanym zagraniu Ponikowskiej po stronie Proximy pojawił się 20 punkt, a po stronie AZS-u  było ich tylko 15. To zniechęciło już gliwiczanki do dalszej walki. Mecz ten atakiem po prostej zakończyła Paula Słonecka

Proxima Kraków – AZS PŚ Gliwice 3:0 (25:17, 25:22, 25:17)

AZS PŚ Gliwice: 5. Toborek, 7. Stojek, 10. Stachowicz, 11. Shapowal, 12. Molodtsova 17 Szczepańska,13. Bąkowska (L)
Wchodziły: Gutkowska. Gaprindaszvili, Wasiak, Grzechnik

Proxima Kraków: 2. Słonecka, 3. Jaroszewicz, 7. Kropidłowska, 8. Budzoń, 11. Ponikowska, 15. Krochmal 16. Bulbak (L)

Sponsorzy KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice

logopolsls

miasto-gliwice

pec-nowy
  pkm-male
tauron psiuo-gliwice voight
pwiK fundacja_radan sordrew
brugi-reklama mrconstruction pomniejszone  

Wiadomość utworzona: 20 grudnia 2016 09:26, autor: Agnieszka Konieczny
Wyniki
 
Admin © Politechnika Śląska
 
Całkowitą odpowiedzialność za poprawność, aktualność i zgodność z przepisami prawa materiałów publikowanych za pośrednictwem serwisu internetowego Politechniki Śląskiej ponoszą ich autorzy - jednostki organizacyjne, w których materiały informacyjne wytworzono.
Zasady wykorzystywania „ciasteczek” (ang. cookies) w serwisach internetowych Politechniki Śląskiej
Aktualności AZS